• Wpisów:55
  • Średnio co: 35 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:12
  • Licznik odwiedzin:22 813 / 1972 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
  • awatar Wio Myszata <3: Racja <3 mam prośbe, polubisz tą stronę? Jezeli znasz kogoś kto uwielbia Harry'ego Potter'a poleć mu : https://www.facebook.com/pages/Potter-odbieram-5-punkt%C3%B3w-Gryfindorowi-bo-Ci%C4%99-nie-lubi%C4%99/422221814481298
  • awatar Lunia. ♥: Fajniee. Zapraszam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Rozdział VII (ostatni)

Następnego dnia dziewczyna wybrała się do kawiarenki o 13.30 jak się umawiała. Zobaczyła Logana i blondynkę Jenny. Siedzieli przy stoliku obok okna. Nikola przysiadła się do nich. Zamówili kawę i ciasto. Nagle Jenny powiedziała:
- To wy jesteście parą?? Tak??
- Nie.! - krzykneli raezm .
- Nie krzyczcie tak, ludzie się gapią. Myslałam, że jesteście bo Logan cały czas o tobie mówił.
- Serio?? - mówiąc to zaczerwieniła się.
- Naprawdę.
- Pewnie słyszałaś o tym całym zamieszaniu.
- Tak, słyszałam.
- Z tego miejsca chciałabym was przeprosić, głupio wyszło. - Mówiąc tym razem zwracała się również do chłopaka
- Ależ nic się nie stało. Prawda Logan??
- No jasne. - mówiąc spojrzał się na Nikole.
- Szkoda, że jutro wyjeżdżam. Chciałam cię lepiej poznać, jesteś bardzo fajna. - powiedziała Jenny.
- Już jutro?? Szkoda. Ty też jesteś bardzo Fajna.
Chwile pomilczeli. Nikola wstała i powiedziała:
- Ja muszę już iść, tata mówił, że bedziemy mieć jakiś gości ale nie mówił kogo. Jestem bardzo ciekawa.
- No to pa. - powiedzieli.
- Pa Pa - odpowiedziała i wyszła.
Kiedy Nikola wyszła z kawiarenki zaczął padać deszcz. A ona miała 2 km. do domu. Kiedy szła zatrzymał się obok niej jakiś obcy facet który jechał samochodem. Popatrzył na nią chwilę i powiedział:
- Podwieźdź cię do domu maleńka ??
- Nie.
Wtedy wyszedł z samochodu i próbował sam ją wsadzić do auta. Nagle z nikąd wyskoczył Logan i zaczął bić się z nieznajomym. Kierowca nie chcąc dłużej się bić wszedł do auta i szybko odjechał. Dziewczyna płacząc stała obok i się wszystkiemu przyglądała. Chłopak podszedł do niej, przytulił ją i powiedział:
- Już nie płacz, jesteś już bezpieczna. Nic ci nie jest??
- Nie, nic. Dzięki tobie.
Po tym zaczeli się całować, w kroplach deszczu wyglądali bajecznie. Chłopak następnie powiedział:
- Wiesz, że odkąd zobaczyłem cię na balu cały czas myslę o tobie.
- Ja o tobie też.
- Kocham Cię.
- Ja Ciebie też.

*: Koniec. :3
 

 
Rozdział VI

W pewnej chwili wpadła na pomysł, że zadzwoni do Logana i dowie się czy to prawda. Ale wtedy on będzie wiedział, że ona się w nim podkochuje. Nikola nie chciała narazie mówić chłopakowi o swoich uczuciach. Chciała żeby pozostało to tajemnicą o której wie tylko ona.
- A jeżeli to była jego dziewczyna?? A może zwykła znajoma?? - dziewczynę nachodziły cały czas myśli kto to mógł być. Przez to nie mogła spać, mało jadła, nie dbała o siebie. Cały czas myślała o Loganie i tajemniczej dziewczyne. Nagle zaczął dzwonić tel. dziewczyna spojrzała, wyświetlał się nr. Logana. Szybko odebrała:
-Halo ??
- Hej .! Dawno się nie widzieliśmy, może się dziś spotkamy??
- A co?! Już blondyneczka odjechała.!? - mówiąc to rozłączyła się.
Chłopak próbował dodzwonić się do dziewczyny ale ona nie odbierała. Logan zadzwonił do jej Taty.
- Halo ??
- Dzień dobry panu.
- Cześć Logan.! Jeśli chodzi o piosenkę to jeszcze nie skończyłem jej.
- Nie o to chodzi . Chodzi o pana córkę. Nie odbiera ode mnie telefonów. Wie pan może cóż w tej sprawie??
- Powiedziałem jej tylko, że niedawno przytulałeś jakąś blondynkę na przystanku, a ona wtedy wyszła z pokoju.
- No nie.
- Co się stało??
- Nic. Dziękuje za informacje . Do widzenia.
- No narazie.
Nagle ktoś zadzwonił do drzwi. Dziewczyna otworzyła je. Był to Logan z pięknym bukietem róż. Gdy Nikola chciała już zamknąć mu drzwi przed nosem, on powiedział:
- Daj mi chociaż to wyjaśnić.
- No dobra . Chodź do pokoju. Logan widział, że Nikola jest zapłakana więc to musiało coś znaczyć. Wręczył jej róże, włożyła je do wazonu, usiadła obok niego i powiedziała:
- Na ostatnim spotkaniu prawie się pocałowaliśmy. Nic to dla Ciebie nie znaczyło?! Widocznie nic, bo przytulałeś się do innej.!
- Daj mi to wszystko wyjaśnić. Ta blondynka to moja kuzynka Jenny. Chcesz to mogę ci ją przedstawić.
- A więc to była twoja kuzynka??
- Tak. Możemy się jutro gdzieś spotkać i ci ją przedtawie.
- Chętnie. Jutro w kawiarence na rogu.
- Ok. Może być 13.30 ??
- Może być
Dziewczyna momentalnie znów zaczęła się uśmiechać.
- Mogę ci się coś zapytać??
- Tak.
- Dlaczego zrobiłaś mi o to taką awanturę przecież nie jesteśmy razem ??
- yyy.. Ale no ten.. no wiesz.. Lubie cię i chciałam wiedzieć czy to odpowiednia dziewczyna dla ciebie.
- Dobra to ja się będę zbierał. Widzimy się jutro w kawiarence. - Mówiąc to uśmiechał się.
- To Pa.
- Pa. Do zobaczyska.
Nikola przestraszyła się, że on dowie się o jej uczuciach, Ale była bardzo zadowolona, że To tylko jego kuzynka.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Rozdział V


Nikola z lekkim strachem weszła do domu. Gdy była już w środku zobaczyła jej tatę, który siedzi sam w kuchni. Usłyszał, że dziewczyna weszła do domu. Odwrócił się w jej stronę i powiedział:
- Jesteś. Martwiłem się o ciebie.
- Tak, już wróciłam. Nie potrzebnie. - Odpowiedziała i szybko poszła na górę.
Umyła się i przebrała w piżame. Położyła się do łóżka i myślała o dzisiejszym spotkaniu z Loganem. Cały czas miała w głowie jego twarz gdy się prawie pocałowali. Nie wiedziała dlaczego ale gdy o nim myślała, uśmiechała się. Nigdy takiego czegoś nie czuła. Bardzo pragnęła następnego spotkania. Po 4 dniach kiedy to dziadkowie Nikoli odjechali, mogła poważnie porozmawiać ze swoim ojcem. Usiadła obok niego na sofie. A jej Tata zapytał:
- Ty wczoraj spotkałaś się z Loganem, Tak??
- Tak.
- Dlaczego od razu nie powiedziałaś mi ??
- Bałam się.
- Nie ma czego. Przecież już dorastasz masz prawo mieć chłopaka.
- Tato, ale Logan to nie mój chłopak.!
- A kto??
- To tylko mój przyjaciel.
- A więc nie kochasz się w nim ??
- Nie.
- Całe szczęście. Bo ostatnio widziałem go na przystanku autobusowym. Przytulał jakąś blondynkę.
-Logan?? Ale to napewno był on??
- Tak, napewno. Przecież widziałem.
Dziewczyna wstała i powiedziała:
- To ja pójdę do swojego pokoju, poczytać.
Szybko poszła do pokoju, usiadła na łóżku i zaczęła płakać. Ale tak po cichu żeby jej tata nie usłyszał. Nie wiedziała czy wierzyć swojemu tacie. Przecież ostatnio prawie się pocałowali.
- Czy nic to dla niego nie znaczyło?? - Ciągle zadawała sobie to pytanie.
Tak bardzo wierzyła od samego początku w to, że może coś pomiędzy nimi zaiskrzy a cała ta nadzieja runęła w kilka minut.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Rozdział IV


Gdy Logan doszedł do fontanny była już tam Nikola. Rozmazana i zapłakana.
- Co się stało?? - Szybko zapytał.
- Nic. - Odpowiedziała.
- Mi możesz powiedzieć wszystko, zaufaj mi.
- Pokłóciłam się z tatą. - powiedziała po kilku minutach.
- Nie martw się, przecież kłótnie się zdarzają.
- Tak, ale nie pomiędzy mną a tatą. Gdy się kłócimy tata zostaje sam z problemami.
- No a twoja mama??
- Moja mama nie żyje. Zginęła w wypadku jak byłam mała.
- Ja nie wiedziałem. Przepraszam.
- Nic się nie stało. Rozumiem, przecież ci nie mówiłam.
- Ale nie jesteś zła, że poruszyłem ten temat??
- Nie.
Logan zauważył, że Nikoli jest smutno. Więc podszedł do niej, usiadł obok niej i przytulił dziewczyne.
- Nie martw się, będzie dobrze.
- Dlaczego to robisz??
- Ale co??
- Pocieszasz mnie.
- Dlatego, że nie lubię kiedy jesteś taka smutna.
Dziewczyna spojrzała na chłopaka i uśmiechnęła się lekko do niego. On również odzwajemnił gest. Nikola zapatrzyła się na piękne, duże, brązowe oczy Logana.
- Dlaczego patrzysz się na moje oczy?? - zapytał.
- Ponieważ są bardzo ładne.
- Dzięki. Twoje też są śliczne. Wyglądają tak jakbyś wsadziła tam wszystkie gwiazdy z nieba.
- Dziękuje.
- Ależ proszę. - mówiąc to uśmiechnął się.
- Wiesz, przy tobie czuję się tak dziwnie.
- A dlaczego??
- Sama nie wiem, dziwnie ale dobrze.
- Mi się z tobą bardzo dobrze rozmawia.
Gdy mówił to usiadł jeszcze bliżej. Ich twarze były bardzo blisko siebie, już mieli się pocałować nagle zadzwoniła komórka Logana. Szybko odwrócili się w przeciwne strony, Chłopak odebrał telefon. Dzwonił Carlos.
- Stary, gdzie ty jesteś?! Jest 4.30 nad ranem?!
- Wyszłem się przewietrzyć, ponieważ nie mogłem spać. - odpowiedział.
- Ok. Tylko przestraszłem się, że cie nie ma.
- To narka.
- Nara.
Chłopak rozłączył się. Popatrzył chwilę na dziewczynę a ona powiedziała:
- To ja już będę wracała.
- Ok. Odprowadzić cię??
- Jeśli chcesz.
Logan Odprowadził Nikole do samych dzrzwi, przytulił na porzegnanie i odszedł.
 

emu210
 
catti
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

siska26xd
 
catti
 
Mam trochę podobną historyjkę do Ciebie. Przeczytaj i oceń czy jest czegoś warta *.* Pozdrowionka.!<3



Domówka u niego. siedziała na łóżku, z jego piwem w dłoniach. dochodziła 3 nad ranem. poczuła, jak piwo robi swoje. chciała się położyć. połowa osób już się zbierała, więc gospodarz imprezy zaczął wszystkich odprowadzać do drzwi . przytulił
a twarz do poduszki, która tak cudownie otulała ją zapachem jego perfum. przymknęła oczy. obudziła się gdzieś po godzinie. poczuła pod głową coś, co
na pewno ni...e było poduszką. leżała na jego klatce piersiowej przykryta po uszy kołdrą. podniosła się wolno, żeby go nie obudzić. przeczesała palcami włosy, na wypadek gdyby jednak tak się stało. napisała mu na kartce krótkie: `przepraszam, że bez pożegnania`. zerknęła jeszcze na niego i zauważyła delikatny uśmiech na jego ustach pewnie coś mu się śni. w końcu wyszła kierując się do swojej dzielnicy. poczuła wibrację telefonu. `tak cudownie zagryzałaś wargi kreśląc tych kilka słów.` ugięły się pod nią kolana. miała wrażenie, że jej głośno bijące serce obudzi całe miasto. ♥ / O.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Rozdział III


Gdy dziewczyna wyszła z pokoju do kuchni w której był jej ojciec, zapytała go:
- Dlaczego tak dziwnie się na mnie patrzysz.??
- Właśnie uświadamiam sobie jak szybko dorastasz.
- Dopiero teraz to zauważyłeś??
- Nie, ale nie mogę uwierzyć w to jak szybko dorastasz. Jeszcze pamiętam jak chodziłaś w pieluszkach.
- Wszyscy robimy się coraz starsi tato.
- Nie długo zaczniesz z chłopakami się spotykać.
- Oj przestań tato. Nie przesadzaj.
- No co?? Pewnie masz już jakiegos na oku.
- Nie. - Dziewczyna odpowiedziała stanowczo i wyszła.
Nie wie co nagle stało się jej tacie. Zaczął zadawać jakieś dziwne pytania. Ale dziewczyna nie przejmowała się tym długo, ponieważ myślała cały czas o spotkaniu z Loganem. Bardzo cieszyła się, że nareszcie go zobaczy. Nie wiedziała dlaczego ale stęskniła się za nim. Nagle do domu weszli babcia i dziadek. Dziewczyna szybko do nich pobiegła żeby się z nimi przywitać. Gdy już to zrobiła jej babcia wręczyła jej do rąk małą paczuszkę. Nikola podziękowała za podarunek. Poszła do pokoju i otworzyła prezent. W śodku bł piękny naszyjnik z brylantami a do tego kolczyki. Położyła podarunek na swojej szwce nocnej i poszła do swoich dziadków. Gdy zbliżała się 22.00 babcia i dziadek oznajmili, że są zmęczeni podróżą i chcą sie już położyć. Dziewczyna poszła umyć się i przebrać w piżamę. Gdy wybiła 2.00, Nikola wstała, ubrała się, uczesała, pomalowała i założyła nową biżuterię od babci. Gdy pociuchutku wychodziła z domu, jej ojciec powiedział:
- Gdzie idziesz??
- Przewietrzyć się. - odpowiedziała, szukając wymówki.
- W takich ładnych ubraniach??
- Tak, lubię dobrze wyglądać.
- Ale o tej porze.??
- Tak.
- Nie musisz kłamać, dobrze wiem, że idziesz spotkać się z Loganem.
- Znowu mnie podsłuchiwałeś.?! Czy ja nie mogę mieć odrobiny prywatności.?!
- Mogłaś być ciszej.!
- Jestem już dorosła, mogę robić co chcę.!
- Nie rozumiesz, że martwię się o ciebie.!
- No to może przestań.! - mówiąc to trzasnęła dzwiami i wyszła.
  • awatar Ciasteczka <3: Odlot :D
  • awatar char-m: Przyjemnie się czyta, oby tak dalej. ;) Btw III rozdział był zawarty w drugim.
  • awatar Ta co lubi pisać: mega ^^ + byłabym bardzo wdzięczna jeśli wpadłabyś do mnie i przeczytała i skomentowała ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Rozdział II

Znów wyszła na balkon obserwować gwiazdy. Patrzyła w nie ,ponieważ błyszczały tak samo jak oczy Logana. Nagle usłyszała męski głos:
- Piękne te gwiazdy, prawda? - Nikola odwróciła się i zobaczyła chłopaka o którym ciągle myśli.
- Tak - Szybko odpowiedziała.
- Mogę ci zadać pytanie? - pytając podszedł do niej bliżej.
- Jasne.
- Co miałaś na myśli mówiąc: ''To ja dziękuje za tą piękną chwilę'' ??
- Yyy.. - Dziewczyna zrobiła się czerwona ze wstyu.
- Oczywiście Jeśli nie chcesz to nie musisz odpowiadać na to pytanie. Poprostu myślałem o tym i nie mogłem tego zrozumieć - powiedział jak zawsze z uśmiechem.
- Wolałabym nie odpowiadać.
- Ok, rozumiem. - tym razem powiedział to ze smutkiem i odszedł.
Nikola źle czuła się z tym, że nie powiedziała co czuje Loganowi, ale przecież nie mogła. Zbliżał się koniec balu. Chłopak podszedł do dziewczyny i dał jej kartkę mówiąc:
- To jest mój numer gdybyś chciała się ze mną skontaktować.
- Dzięki, napewno się odezwę. - odpowiedziała, patrzyła jak odchodzi ze sowimi przyjaciółmi.
Po kilku dniach tęsknoty za chłopakiem, Nikola odważyła się napisać do niego sms-a. Po chwili dziewczyna usłyszała dzwięk w swoim telefonie.
- to znaczy, że jednak odpisał! - powiedziała sama do siebie.
- Hej.! już myślałem, że nigdy nie napiszesz. - napisał
- Napisałam, ponieważ stęskniłam się za tobą.
- Ja za tobą też.
- Naprawdę?? - Dziewczyna pisząc tego sms-a uśmiechała się do swojej komórki.
- No jasne. Możę się spotkamy żeby pogadać? Wydajesz się być naprawdę miłą osobą.
- A więc może jutro około 14.00 przy fontannie w parku??
- Idealnie. Więc do zobaczenia jutro.!
- Do zobaczenia.
Nikola nie mogła w to uwieżyć. Spotka się po raz drugi z Loganem. Położyła się na łóżku i myślała o jutrzejszym dniu. Nagle w jej głowie pojawiło się pytanie:
- W co ja się ubiorę??
Szybko wstała z łóżka i zaczęła przeglądać swoje ubrania. Po dwóch godzinach poszukiwań. Wybrała śliczną, błęknitną sukienkę do kolan oraz buty z kokardką w tym samym kolorze. ubrania położyła na szafce a buty na ziemi obok szafki. Wiedziała też, że zrobi sobie śliczne loki z jej brąowych włosów. Gdy był już wieczór poszła się przebrać w piżame, położyła się w łożku i błyskawicznie zasnęłą. Gdy się obudziła było bardzo wcześnie. Zjadła śniadanie, umyła się, ubrała oraz uczesała. Potem poszła do swojego pokoju na dwie godzinki pograć na gitarze i pośpiewać. Ona też lubiła twożyć swoje własne piosenki, tak jak jej ojciec. Następnie poszła do kuchni na obiad. Gdy zjadła poszła do łazienki jeszcze raz zobaczyć jak wygląda i poperfumować się swoimi ulubionymi perfumami. Kiedy chciała już wyjść zatrzymał ją tata.
- Gdzie się wybierasz moja panno?? - zapytał
Dziewczyna nie wiedząc co odpowiedzieć, skłamała. - Do koleżanek.
- Ale przecież dziś przyjeżdża do nas babcia i dziadek.
- Dzisiaj??
- Tak. Nie możesz wyjść, widzimy się z nimi raz na kikla lat, wiesz jak dziadkowie cieszyli się na ten przyjazd. Prawda??
- Wiem, zostanę - powiedziała ze smutkiem.
- Nie smuć się, dziadek i babcia będą tu tylko cztery dni. Potem będziesz mogła chodzić do koleżanek.
Nikola poszła do swojego pokoju. Była załamana, nie wiedziała czy Logan zrozumie to, że nie mogą się dziś spotkać. Zadzwoniła do niego i opowiedziała mu całą tą sytuację. Chłopak na szczęscie okazał być się wyrozumiały. Zrozumiał to, że dziewczyna nie może się z nim dzisiaj spotkać. Jednak dziewczynie było nie dobrze z tym, że odwołała ich spotkanie. Słyszała że chłopak mówi smutnym głosem, wiedziała, że zrobiła mu przykrość. Więc postanowiła coś z tym zrobić. Zadzwoniła jak najszybciej do Logana.
- Hej.! Mam Pytanie.
- Hej. Jakie??
- Co robisz dzisiaj w nocy??
- Yy.. Śpię?!
- A możesz zmienić te plany??
- Może. A dlaczego??
- Bo skoro Babcia przyjeżdża dzisiaj po południu, napewno będzie zmęczona podróżą. Więc długo Nie będzie z nami rozmawiała.
- Czyli ty proponujesz żebyśmy spotkali się w nocy.??
- Dokładnie, tak.
- No dobra. To widzimy się o .. ??
- O 3 obok fontanny w parku.
- Ok. To do zobaczenia.
- Do zobaczenia.
Jednak Nikola nie widziała, że całą tą rozmowe słyszał jej ojciec.
 

 
Opisy bohaterów mojego opowiadania :
Nikola- przeciętna dziewczyna, która ma tylko tatę. Ma 18 lat i jest trochę nie śmiała.
Logan- Jeden z wokalistów w zespole Big Time Rush. Chłopak jest bardzo przystojny.
Tata Nikoli- Inaczej Tomek. Jest wdowcem i ma jedną córkę.
Carlos- Przyjaciel Logana, również śpiewa w BTR.
James- Kolega Logana, śpiewa w BTR.
Kendall- Kolega Logana, śpiewa w BTR.

Rozdział I
Był To Chłopdny, deszczowy Dzień. 18-letnia Nikola szykowała się na bal. Szła na niego ze swoim tatą. Od lat to ona chodziła ze swoim ojcem na tego typu imprezy, ponieważ jej mama zginęła w wypadku jak była mała. A nie chciała Żeby jej tata chodził sam. Rodzic Nikoli Zajmował się branżą muzyczną. Pisał teksty piosenek dla wielu artystów. Dlatego na balu było strasznie dużo sławnych osób. Nikola czuła się dziwnie wśród tych wszystkich gwiazd, ponieważ nie umiała z nimi rozmawiać. Dlatego zawsze siadała i patrzyła jak reszta gości świetnie się bawi. Nagle na sale wszedł przystojny chłopak a za nim trójka jego przyjaciół. Ojciec Nikoli poszedł ich przywitać. Dziewczyna nie mogła oderwać wzroku od tego chłopaka. Nagle zobaczyła, że tata woła ją do siebie. Nikola wstała i niepewnym krokiem ruszyła w stronę swojego ojca. Gdy była już obok taty. Powiedział:
- Nikola.! To jest Logan oraz jego przyjaciele James, Carlos i Kendall. - Każdy z nich przywitał się z nią.
- Miło mi. - powiedziała z uśmiechem.
- Nam również - powiedzieli równo.
- To ja was zostawiam, idę przywitać innych gości. - Wtrącił się Ojciec Nikoli
Przez około 15 minut z nimi rozmawiała. Uśmiechnęła się jeszcze raz i powiedziała, że pójdzie odetchnąć świerzym powietrzem. Chłopacy zrozumieli to i także uśmiechęli się do niej. Dziewczyna wyszła na balkon i patrzyła w gwiazdy. Nie mogła przestać myśleć o Loganie, o jego pięknych, błyszczących oczach, Połyskujących włosach, pięknym uśmiechu. Zrobiło Jej się zimno więc weszła na sale. nagle zobaczyła, że chłopak o którym cały czas myśli, idzie w jej stronę. Uśmiechnął się i powiedział:
-Chciałabyś Zatańczyć?
-Chętnie - odpowiedziała.
Gdy szli na parkiet i chcieli tańczyć do bardzo rytmicznej piosenki, z głośników zaczęła wydobywać się wolna, romanytczna piosenka. Logan chwycił ją za jej ręce, które położył na swojej szyi. Swoje dłonie położył na jej biodrach i zaczęli tańczyć. Nikola czuła się jak w niebie, cały czas wpatrywała się w jego błyszczące, brązowe oczy. On wpatrywał się w jej błękitne oczy. Nikola czuła, że może spędzić w jego raminach resztę swojego życia. Piosenka ucichła, chłopak odparł:
- Dziękuję za taniec.
-To ja dziękuje za tą piękną chwilę - Dziewczyna sama nie wiedziała dlaczego to powiedziała. Zawstydziła się i szybko odeszła.
 

 
Hej Jestem Nowa. Zamierzam Pisać opowiadanie na Pingerze Może to trochę dziecinne ale główną rolę będzie grał Logan Henderson z Big Time Rush i dziewczyna o imieniu Nikola. Kto ciekawy?? Już nie długo będą pojawiały rozdziały tego opowiadania.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›